-
Sobota, 8 października 2011
-
lubię ich pierniki i grzane wino, więc mogę zacząc już teraz
-
[^kwiatlotosu] w sumie to i dobrze
-
a i słyszałam, że w Lidlu rozpoczyna się sezon świąteczny
-
zapowiada sie uroczy sezon
-
nie pamietam tylu świństw odkąd miał 3 latka
-
Syn w tym roku idzie na rekord chorobowy
-
czyżby zapalenie krtani?
-
-
Piątek, 23 września 2011
-
[^slifka] oj tak, mój nie dość, że wydaje makabryczne odgłosy to jeszcze wystawia puchate łapki zza kratek i raczy nimi tapicerkę w aucie
-
[^kwiatlotosu] nie wiem co robiłam bez tego duetu w domu :)
-
[^kwiatlotosu] tuż za nim pokłusował #kot Oskar z miną aleprzecieżnicsienie dzieje i co się gapisz?
-
#kot Igor przemknął właśnie tuż obok ze wstążką z mojego prezentu w mordce, z miną cozłegotonieja
-
-
Czwartek, 22 września 2011
-
[^kwiatlotosu] w każdym razie ja idę grać w "Pędzące żółwie" to dopiero jest poważna sprawa i ubaw po pachy jednocześnie #off
-
[^kwiatlotosu] rili? można tak poważnie do tego podchodzić ?
-
[^kwiatlotosu] ilu nas samych w naszych blogach i dalsze bla bla
-
[^kwiatlotosu] i już mi się flaki co nieco wywracają od natchnionych przemyśleń czy blogosfera jest miejscem gdzie nawiązuje się przyjaźnie
-
oraz w Gdańsku mają spotkać się blogerzy i debatować hmmm #samaniewiem
-
chyba jednak lubię mieć urodziny
-
[^kwiatlotosu] i przepadała na dłuuuugo
-
#dzienwktorym dostarczono mi wypiekacz do chleba oraz "Pieśń Lodu i Ognia"
-
-
Wtorek, 20 września 2011
-
[^kwiatlotosu] idealny gift na jesień sobie zrobiłam
-
a i wiadomością dnia jest zamówienie wypiekacza do chleba
-
[^kwiatlotosu] to co pranie chyba sobie wywieszę? outside
-
tymczasem dzień nastał piękny i jasny
-
ale w sumie to jej współczuję, bo podświadomość to suka i przekona się o tym nie raz jeszcze
-
i na tę okoliczność obydwie miałyśmy pół nocy z głowy
-
córka była łaskawa śnić o czerwonym smoku
-
co za noc
-
-
Poniedziałek, 19 września 2011
-
[^kwiatlotosu] więc #wyraz, nie ma co trzeba zakasać rękawy posiekać kilka główek czosnku oraz zrobić cud-miksturę #wzdech
-
[^kwiatlotosu] oraz wrześniowa kakofonia pokasływań i kichania
-
i jakby wrzesień już
-
ekhm wróciłam?
-
-
Czwartek, 26 maja 2011
-
[^kwiatlotosu] czy tu już? ten moment?
-
"Mamo daj mi buzi ale szybko żeby nikt nie widział" usłyszałam na przedszkolnym korytarzu
-
-
Sobota, 21 maja 2011
-
#ludziektorzy nie gotują tylko dla siebie bo "się nie opłaca" #wtf ?
-
skanadliczne niedopatrzenie z mojej strony #corobicjakzyc
-
a ja mam kryzys
-
dlaczego? dlaczego w tym domu nie ma ani grama czekolady?
-
#off zatem
-
